Historia pachnąca czekoladą

Marka Wedel to od lat narodowy symbol dla Polaków. W tym roku po raz czwarty została liderem rankingu mocy w kategorii produktów żywnościowych.

W warszawskiej fabryce Wedla niemal wszystko przypomina liczącą blisko 150 lat historię firmy stworzonej przez rodzinę Wedlów. – To nie tylko jeden z naszych dwóch zakładów w Polsce. To także miejsce magiczne dla wielu pokoleń warszawiaków kojarzących je z roznoszącym się wokół zapachem czekolady – podkreślają w brytyjskim koncernie Cadbury, który od ośmiu lat jest właścicielem Wedla.

Niepowtarzalny klimat sprawił, że na początku tego roku Brytyjczycy zdecydowali o gruntownej przebudowie swojego zakładu w stolicy. Modernizacja warta około 100 mln złotych sprawi, że będzie to jedna z najnowocześniejszych fabryk Cadbury w Europie.

Coraz bliżej rozpoczęcia w Polsce są także inwestycje koncernu za 270 mln euro. Najprawdopodobniej dotyczyć będą one rozbudowy zakładu produkującego słodycze Wedla we Wrocławiu oraz powstającej fabryki gum w Skarbimierzu.

Jednak za wielomilionowymi inwestycjami nie kryje się wyłącznie sentyment. Cadbury Wedel robi wszystko, aby utrzymać pozycję lidera na polskim rynku słodyczy wartym nieco ponad 5 miliardów złotych. A jest to coraz trudniejsze, ponieważ do walki o pierwsze miejsce włączyła się giełdowa Jutrzenka (właściciel Goplany i Kaliszanki), która w tegorocznym rankingu mocy znalazła się już na 16. miejscu. Należąca do niej Goplana awansowała w tym roku na trzecie miejsce.

Z wyliczeń firmy badawczej MEMRB wynika, że w ostatnim czasie do Jutrzenki należało, pod względem ilości sprzedawanych słodyczy, ok. 11,7 proc. rynku. Cadbury Wedel miał udziały na poziomie 11,6 proc. Różnice dzielące obie firmy są niewielkie. W Jutrzence nie ukrywają jednak, że będą robić wszystko, aby zdominować konkurencję. To może się w końcu udać, tym bardziej, że zdaniem niektórych specjalistów strategia wedlowskiej marki nie jest doskonała.

– Wedel to marka o ogromnym potencjale, który nie jest w pełni wykorzystany – uważa Jacek Sadowski, prezes agencji Demo Effective Launching.

Cadbury Wedel zapewnia, że nie ustąpi konkurencji. – Interesuje nas nie tylko pierwsze miejsce pod względem ilości sprzedawanych słodyczy. Chcemy być w dalszym ciągu uważani za producenta wyrobów o najwyższej jakości – podkreślają przedstawiciele firmy. Z udziałami zbliżonymi do 14 proc. jest ona nadal zdecydowanym liderem polskiego rynku słodyczy pod względem wartości sprzedaży.

Rywalizacja o dominację rynkową nie kończy się jednak na coraz trudniejszej konkurencji z Jutrzenką. Dzięki przejęciu od Danone Lu Polska do walki o pierwsze miejsce wśród producentów słodyczy w Polsce stanie Kraft Foods, producent czekolady Milka i batonów Prince Polo.Cadbury Wedel poznał już siłę Krafta. W 2005 roku firma ta rozpoczęła sprzedaż alpejskiego mleczka. Odebrało ono część udziałów rynkowych przez lata niepokonanemu wedlowskiemu ptasiemu mleczku.

Mocną stroną Cadbury Wedel w starciu z konkurentami jest jednak marka, która od wielu lat nie ma sobie równych na rynku produktów spożywczych. Dla wielu Polaków to produkt narodowy. Według specjalistów od marketingu swój sukces zawdzięcza wysokiej jakości, a także bogatej historii, która sprawia, że jesteśmy do niej przywiązani.

W czasie drugiej wojny światowej słodycze Wedla były łapówką, dzięki której żołnierze podziemia zdobywali cenne dla siebie informacje. W czasach PRL marka, dostępna wyłącznie spod lady, stała się produktem luksusowym.

Historia Wedla zaczęła się w 1851 roku. Karol Wedel założył wówczas w centrum stolicy pijalnię czekolady. 18 lat później narodziła się marka. Założyciel czekoladowej fortuny ogłosił wówczas, że produkty z jego fabryki będą oznakowane nazwiskiem Wedel.

Przełomowy dla firmy jest także 1894 rok. Jej siedzibą stała się w tamtym czasie kamienica przy ulicy Szpitalnej. Do dziś mieści się tam pijalnia czekolady i sklep z produktami Wedla.

Lokali, w których można posmakować wedlowskich specjałów, jest w Polsce w sumie kilkanaście. Są, m.in. w Krakowie, Sopocie i Białymstoku i pomagają popularyzować markę firmy.

Po produkty Wedla chętnie sięga także Polonia. W ciągu ostatnich dwóch lat Cadbury Wedel podwoił eksport, którego udziały w przychodach firmy wynoszą blisko 10 proc.

Wedlowskie czekolady, ptasie mleczko i torciki trafiają przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Kanady.

Comments are closed.