Posts tagged: czekolada

Włoski producent czekolady planuje ekspansję na polski rynek

W 2010 r. firma planuje przeznaczyć ok. 450 tys. euro na promocję swoich wyrobów.

Roczne obroty Pastiglia Leone sięgają 9 mln euro.

Wawel – krakowska siła tradycji

Pięć lat temu firma uruchomiła i prowadzi do dziś własny sklep internetowy. – Poprzez sklep internetowy sprzedajemy dużo koszy słodyczy, szczególnie jest to zauważalne w czasie świąt i dni okazjonalnych, np. Dnia Matki, Dnia Kobiet – mówi Dorota Piwowarska. Słodycze firmy Wawel są dystrybuowane poprzez kilkadziesiąt hurtowni na terenie całego kraju. Krakowskie wyroby są obecne we wszystkich większych sieciach handlowych. Wawel posiada też własną sieć sprzedaży. Ma sklepy firmowe w 11 miastach Polski: dwa w Krakowie i po jednym w Tarnowie, Katowicach, Zakopanym, Gliwicach, Poznaniu, Łodzi, Warszawie, Sosnowcu i Lublinie. W październiku ma zostać otwarty kolejny, już drugi sklep w Sosnowcu.

Gdańskie słodycze z Bałtyku

Początki Zakładów Przemysłu Cukierniczego Bałtyk sięgają lat 20. XX wieku. Wówczas na terenie Wolnego Miasta Gdańsk, w czasie ożywionego ruchu gospodarczego, powstały trzy fabryki cukiernicze: Anglas (najstarsza z nich, w Gdańsku-Oliwie), Baltic i Kosma (w Gdańsku-Wrzeszczu, w miejscu, gdzie dziś znajdują się Galeria Bałtycka i Lidl). 80 procent produkcji było przeznaczone na eksport – gdańska czekolada, praliny, karmelki, kakao czy wafelki cieszyły się ogromnym wzięciem w całej Polsce, Niemczech, Anglii i Skandynawii.

Cadbury Wedel przeznaczy 960 mln zł na inwestycje

W latach 2008-2012, w ramach przygotowanego przez resort gospodarki wieloletniego programu, dofinansowanie rządu dla spółki ma wynieść 14 mln zł.

“Wsparcie finansowe, przyznane firmie na utworzenie nowych miejsc pracy to ponad 4,5 mln zł. Dodatkowo inwestor otrzyma blisko 9,6 mln zł jako grant do kosztów realizacji inwestycji” – czytamy w komunikacie.

Historia firmy Wawel, jednej z najstarszych firm cukierniczych w Polsce

Przełomowym dla Wawelu momentem było przekształcenie firmy w spółkę publiczną. We wrześniu 1997 roku Komisja Papierów Wartościowych i Giełd dopuściła akcje spółki do obrotu publicznego. Publiczną subskrypcję akcji przeprowadzono na przełomie listopada i grudnia. Na rynku podstawowym warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych akcje ZPC Wawel SA zadebiutowały 11 marca 1998 roku. W 2005 roku firma zmieniła nazwę na Wawel SA.

Do 2006 roku produkcja odbywała się w trzech zakładach produkcyjnych zlokalizowanych na terenie Krakowa. Każdy z nich miał wyspecjalizowany profil produkcyjny. Zakład Nr 1 (ul. Wrocławska 17) produkował głownie czekoladki nadziewane, cukierki czekoladowe oraz batony. Zakład Nr 2 (ul. Masarska 6-8) produkował czekolady pełne, czekolady z dodatkami, karmelki oraz kakao, natomiast z linii Zakładu Nr 3 (ul.Kącik 20) schodziło głównie pieczywo cukiernicze – wafle oraz „Michałki”.

Polski rynek słodkości

Według specjalistów rynek czekolady w Polsce znajduje się wciąż w fazie wzrostu, na co wskazywałoby m. in. porównanie spożycia czekolady w Polsce i w Zachodniej Europie. [ad#Google 468x60]Podczas gdy Polak zjada średnio 3,7 kg czekolady w ciągu roku, w Wielkiej Brytanii na głowę przypada 7,3 kg, w Austrii oraz Holandii po 8 kg, natomiast przeciętny mieszkaniec Szwajcarii konsumuje rocznie ok. 10 kg czekolady. Rynek czekolady w Polsce cechuje się dużą konsolidacją. Największe firmy kontrolują trzy czwarte sprzedaży w ujęciu ilościowym – łączny udział Cadbury Wedel, Stollwercka i Kraft Foods i Nestle/Goplana na przełomie kwietnia i maja br. kształtował się na poziomie 77,1% (dane za AC Nielsen). W czołówce na czekoladowym rynku znajduje się firma Cadbury Wedel z 28,5% udziałem, za nią Stollwerck, który kontroluje 21,9% rynku czekolad, dalej firma Kraft Foods – 17,6% udziału oraz Nestle (marki Goplana i Nestle), która uzyskała 12,2%. Pozostała piąta część należy m. in. do takich firm jak: Terravita, Wawel, Fazer, Millano (Baron) czy Ferrero.

Czekoladzie niezwykle trudno się oprzeć

Czekolada – w zależności od tego, czy w jej skład wchodzi mleko, czy też nie – zawiera od 55 do 62% cukru, ok. 30% tłuszczu i od 2 do 9% białka, jest też bogata w witaminy B1, B2, PP, E i D3, a także w jod, potas, żelazo, cynk. To właśnie dzięki zawartości tłuszczu, mleka w proszku i cukru wiele osób traktuje czekoladę jako stałe źródło energii. W zależności od zawartości cukru, czekolady dzielą się na: słodkie i półsłodkie (ponad 50% cukru); deserowe (40-50% cukru); gorzkie (do 40% cukru).

Historia marki Wedel

Kamieniem milowym w historii firmy było jej przejście pod rządy Jana Wedla, syna Emila. To on zadecydował, że czas najwyższy wybudować nową fabrykę i przenieść ją na warszawską Pragę. Tak powstała jedna z najnowocześniejszych manufaktur II Rzeczypospolitej: rozpoczęła działalność w 1934 roku i z każdym kolejnym rozwijała się w niezwykłym tempie. To wówczas powstały receptury słynnego Ptasiego Mleczka, Mieszanki Wedlowskiej, czekolady Jedyna.

Polityka eksportowa firmy oraz zainteresowanie jej słodyczami sprawiły, że w ciągu zaledwie kilku lat, czekolada Wedlów zaczęła być wysyłana regularnie, specjalnym samolotem, do sklepu firmowego m.in. w Paryżu, sklepów w Londynie, do Ameryki Północnej, a nawet do Japonii.

Rodowód Marki Wawel

Mity i legendy – czekoladki na Cesarskim Dworze
Jedyne naprawdę szczęśliwe chwile spędzał Franciszek Józef w otoczeniu swych licznych wnuków. Dzieci baraszkowały na dywanie w gabinecie Dziadunia, prosząc go gorąco o wspaniałe słodycze sprowadzane ekstrapocztą z Galicji, z Krakowa. Dobrotliwy Monarcha zawsze spełniał ich prośbę, sam bowiem przepadał za wyrobami Fabryki Piaseckiego. Osobisty kamerdyner Najjaśniejszego Pana, Euglen Ketterl, opowiadał, że gdy cesarskie wnuki (podobnie jak cały Dwór) oblizywały palce po czekoladkach i wafelkach, wołając: – Ach, Królewski Smak! – dobrotliwy Monarcha poprawiał je łagodnie: – Nie królewski, lecz cesarsko-królewski.

Napój bogów czyli czekoladowe smaki

Jednak pierwsi uprawę kakaowca rozpoczęli Olmekowie – a nie jak się powszechnie uważa Aztekowie. Ziarna drzewa zwanego przez Majów cacahuaquchtl, a przez Azteków xocolatl, były wtedy niezwykle cenne. Miały boską moc i były symbolem życia oraz płodności. Pełniły także ważną rolę w obrzędach weselnych. U Majów narzeczona wręczała panu młodemu kolorowo malowany stołeczek oraz pięć ziaren kakao mówiąc: “Daję Wam to na znak, że biorę was za męża”. On zaś ofiarował jej spódnice oraz pięć ziaren kakao mówiąc to samo.

Jednak pierwsi uprawę kakaowca rozpoczęli Olmekowie – a nie jak się powszechnie uważa Aztekowie. Ziarna drzewa zwanego przez Majów cacahuaquchtl, a przez Azteków xocolatl, były wtedy niezwykle cenne. Miały boską moc i były symbolem życia oraz płodności. Pełniły także ważną rolę w obrzędach weselnych. U Majów narzeczona wręczała panu młodemu kolorowo malowany stołeczek oraz pięć ziaren kakao mówiąc: “Daję Wam to na znak, że biorę was za męża”. On zaś ofiarował jej spódnice oraz pięć ziaren kakao mówiąc to samo.[ad#Google 468x60]